Transformacja polskiej energetyki trwa. Zyskuje strategiczne ramy oparte na szczegółowych wyliczeniach w dokumentach takich jak KPEiK czy strategia dla ciepłownictwa. Tuż obok wielkiej polityki istnieje region, który wydaje się funkcjonować poza systemowym radarem. Subregion Turów, przemysłowy hegemon i chluba gospodarcza Polski w latach 50. i 60. XX wieku, która tworzyła tożsamość całego obszaru, znajduje się dziś na marginesie. Rzeczywistość regionu drastycznie rozmija się z oficjalnymi deklaracjami o wieloletniej stabilności – ograniczanie inwestycji, dekapitalizacje majątku czy uruchomiony w lipcu 2025 r. Program Dobrowolnych Odejść, to sygnały kryzysu, z którym mierzą się lokalne społeczności. Aby zgłębić ten temat, Forum Energii publikuje raport Iluzja 2044. Społeczna prawda o przyszłości Turowa. Raport łączy szczegółowe dane z pogłębioną analizą socjologiczną oraz opiniami mieszkańców. Dzięki temu powstał wielowymiarowy portret społeczności regionu pozwalający na trzeźwą ocenę tego, jak zarządzany jest proces nieuchronnych zmian.

Region płaci za brak przygotowania
Turów wypadł z systemu sprawiedliwej transformacji
To paradoks, że region, który przez dekady był silnie uzależniony od górnictwa i energetyki węglowej, a dziś stoi przed koniecznością zmiany swojego modelu gospodarczego, został pozbawiony dostępu do instrumentów stworzonych właśnie po to, by taką zmianę zaplanować i przeprowadzić. Hasła o obronie funkcjonowania Turowa, w rzeczywistości zaszkodziły mieszkańcom, ponieważ wykluczyły ich z procesów przygotowawczych. Tymczasem przestrzeń na działania w kierunku stworzenia nowych miejsc pracy, dywersyfikację gospodarki i zatrzymania mieszkańców w regionie, bezpowrotnie ucieka. Dziś nadrabianie tych zaległości będzie znacznie trudniejsze i kosztowniejsze
– mówi Magdalena Chawuła, Dyrektorka Programu Ludzie, Miasta, Regiony w Forum Energii.
Brak komunikacji i dialogu
Co trzeba zrobić teraz?
Dlatego potrzebny jest konkretny plan transformacji subregionu, obejmujący zarówno działania rządu, samorządów i PGE, jak i aktywny udział lokalnej społeczności. Plan powinien wskazywać nie tylko harmonogram zmian w Kompleksie Turów, ale również wskazywać nowe sektory gospodarki, inwestycje, źródła finansowania, działania na rynku pracy oraz sposób wykorzystania potencjału wynikającego z położenia regionu na granicy trzech państw. Mieszkańcy nie potrzebują kolejnej deklaracji, że przyszłość zacznie się w 2044 r. Potrzebują planu, który zacznie działać już dziś
– dodaje Magdalena Chawuła.


